O tarnobrzeskiej piłce, o koszykówce, a przede wszystkim tarnobrzeskim sporcie...
Blog > Komentarze do wpisu

OKS MOKRZYSZÓW WITA SIĘ Z LIGOWĄ CZOŁÓWKĄ

W tę historię do niedawna byłoby w stanie uwierzyć niewielu. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu w klubie z Mokrzyszowa martwili się, czy grupa kilkunastu zawodników w przyszłym sezonie będzie w stanie obronić się przed spadkiem w A klasową otchłań. I wszystko zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, bez dokonywania kadrowej rewolucji ani nerwowych ruchów.

Jeszcze rok temu ktoś uznałby to za kiepski żart, ale dziś to najprawdziwsza prawda - Mokrzyszów to piąta siła klasy okręgowej. Miejsce, do którego tarnobrzeski zespół w ostatnich latach nie był w stanie się nawet na chwilę zbliżyć, dziś stanowi jasny dowód na to, jak wielkiego, piłkarskiego skoku jakościowego w tym sezonie dokonał Michał Złotek wraz swoją ekipą. OKS, który w ostatnich latach skazany był na rozpaczliwą walkę o ligowe przetrwanie w mgnieniu oka przeistoczył się w drużynę, z którą liczy się każdy kolejny rywal. 

Do zrealizowania założonego celu Michałowi Złotkowi wystarczało spokojne utrzymanie ligowego bytu, ale z upływem sezonu jego gracze wysyłali jasne sygnały, że nie zamierzają grać na alibi. - Ja będę powtarzał, że ta drużyna jest młoda i jeszcze potrzeba jej trochę czasu aby się zgrać - mówił kilka miesięcy temu Złotek. Słowa dotrzymał. Tylko jesienią tarnobrzeski zespół wywalczył 27 punktów, czyli praktycznie tyle samo, co w całym poprzednim sezonie. Obecna runda rewanżowa potwierdziła możliwości OKS-u, który mimo nie najlepszego początku (1 zwycięstwo w 5 spotkaniach) szybko odnalazł swój właściwy, ligowy rytm.

Od remisu w Chwałowicach zespół z Mokrzyszowa tej wiosny dał się pokonać już tylko raz, przegrywając 0-1 u siebie z liderującym Sokołem Sokolniki. Pozostałe pięć spotkań to seria zwycięstw OKS-u, która swój początek wzięła dość w najmniej spodziewanym momencie. Efektowna wygrana 3-0 z rezerwami Stali Stalowa Wola sprawiła, że tarnobrzeski klub znalazł się na fali, o czym boleśnie przekonać mogli w ostatnich tygodniach rywal z Grębowa, Kamienia, Górna oraz Skopania.

Wraz w wynikami zespołu przyszła również lepsza forma poszczególnych zawodników. Mający za sobą trudny początek w nowym zespole Dominik Wolak szybko przystosował się do niełatwych standardów w seniorskiej piłce. Pomógł mu w tym Kamil Guściora, który niebawem będzie obchodził swój piłkarski benefis z okazji 10-lecia gry w klubie z Mokrzyszowa. Strzelecką formę odzyskał także Michał Kułaga. Wychowanek Siarki wiosną nie schodzi poniżej pewnego poziomu, a jego strzelecki licznik (7 goli) w tym roku na razie się nie zatrzymuje.

Ostatnia wygrana sprawiła, że OKS na swoim koncie ma już tuzin zwycięstw. Każdy wywalczony komplet punktów w ostatnim czasie miał swój wyjątkowy smak. W meczu z Sokołem Kamień drużynie Michała Złotka z niekorzystnego wyniku 0-2 udało się odwrócić losy spotkania i sięgnąć po pełną pulę. Z kolei w potyczce z Górnovią zwycięski gol padł w 90 minucie spotkania, gdy piłkę do bramki strzałem głową skierował Robert Rzepiela. W Skopaniu okazja do świętowania była podwójna, bo oprócz trzech punktów swoje urodziny obchodził Robert Biało, który bardzo wymiernie przyczynił się do skoku OKS-u na czołowe miejsca w klasie okręgowej.

Na sześć kolejek przed końcem wyjątkowo długiego sezonu, przy ulicy Grzybowej już dziś powoli mogą szykować się do udanego i hucznego zakończenia sezonu. Mimo braku szerokiej kadry, kilku kontuzji czy też czerwonych kartek, które wiosną trapiły zespół, w Mokrzyszowie udało się wreszcie stworzyć zespół, na który miejscowi działacze oraz kibice czekali od czasu historycznego awansu na IV ligowe boiska. Aby spełnił się idealny scenariusz brakuje już tylko kilku punktów. To właśnie one sprawią, że pod koniec czerwca Michał Złotek będzie zmuszony dotrzymać danej obietnicy ogolenia się na łyso. 

LICZBY OKS:

3 - wygrane z rzędu w ostatnich tygodniach zanotował na swoim koncie OKS. Ostatni raz taką serię klub z Mokrzyszowa miał dokładnie w czerwcu 2012 roku, gdy pieczętował awans na boiska IV ligi.

4 - tyle czerwonych kartek tej wiosny oglądali zawodnicy z Mokrzyszowa i za każdym razem gra w osłabieniu wychodziła na ich niekorzyść.

31 - tyle oficjalnych spotkań pod wodzą Michała Złotka rozegrał OKS. 14 razy wygrywał, 8 razy remisował i 9 razy z boiska schodził pokonany. 

RYWALE OKS:

LZS Ździary (dom), Unia Nowa Sarzyna (wyjazd), Pogoń Leżajsk (dom), Transdźwig Stale (wyjazd), LZS Jadachy (dom), KP Zarzecze (wyjazd) 

Hubert Mikusiński

poniedziałek, 29 maja 2017, dante1002

Polecane wpisy

  • LIGA POD RZĄDAMI TARNOBRZEGA

    Przełom maja i czerwca w rozgrywkach klasy B zawsze był okresem, w którym ważyły się losy awansu i ewentualnego barażu. W tym sezonie jednak na ostateczne rozst

  • PORA NA ZWYCIĘSTWO. SIARKA PODEJMUJE GRYF WEJHEROWO

    Niepowodzenia w lidze, kontuzje i fatalna atmosfera – tak wygląda dziś piłkarski krajobraz przy Alei Niepodległości 2. Na twarzach piłkarzy oraz kibiców t

  • ABSURDALNY SEZON REZERW SIARKI TARNOBRZEG

    Zdjęcie - Barbara Szczepanek Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek w klasie A, rezerwy Siarki Tarnobrzeg były postrzegane jako główny kandydat do awansu. Kadrowe