O tarnobrzeskiej piłce, o koszykówce, a przede wszystkim tarnobrzeskim sporcie...
RSS
czwartek, 03 lipca 2014

Powoli opadły już emocje związane z poprzednim sezonem w wykonaniu piłkarzy Siarki Tarnobrzeg, którzy byli o krok od historycznego awansu do II ligi. Dzisiaj to już jednak historia. Zawodnicy tarnobrzeskiego klubu od poniedziałku rozpoczęli okres przygotowawczy do nowego sezonu. Zanim jednak wystartują rozgrywki (początek 2 sierpnia) postanowiłem wrócić do tej niedawnej historii z poprzedniego sezonu i pokusić się o podsumowanie sezonu 2013/2014 metodą naj, naj, naj. Pozycji tyle, ilu zawodników na boisku i ciekaw jestem w ilu aspektach się ze mną zgodzicie. Zapraszam do lektury. 

NAJLEPSZY PIŁKARZ SIARKI TARNOBRZEG

W zespole Siarki Tarnobrzeg na każdej pozycji można śmiało wskazać wyróżniającego się piłkarza. Gorzej jest ze wskazaniem zdecydowanego lidera zespołu, który w przekroju całego sezonu był najlepszym piłkarzem sezonu. Przy wyborze kierowałem się przede wszystkim równą formą przez cały sezon dlatego tym najlepszym piłkarzem w Siarce według mnie był Dariusz Frankiewicz. Mózg i jednocześnie płuca zespołu. Król środka pola dysponujący dobrym odbiorem piłki, dobrym strzałem i równie dobrym prostopadłym podaniem. Gdy nie szło z Pelikanem zdecydował się na kapitalne uderzenie z 30 metrów. W Mielcu potrafił zainicjować akcję zakończoną bramką. Dodatkowo umiejętnie potrafił regulować tempem gry. Przy tym również świetny przegląd pola. Zdecydowanie najważniejszy element w układance Tomasza Tułacza. Nie będzie też przesadą chyba, gdy napiszę, że był najlepszym środkowym pomocnikiem ligi. Jak dla mnie MVP całego sezonu w Siarce. Wyróżnić i docenić trzeba również grę Mirosława Baran, drugiego w moim rankingu oraz kolejnych - Artura Melon, Konrada Stępienia czy Daniela Koczona (szczególnie wiosną). Kolejność nieprzypadkowa. Specjalne wyróżnienie również dla Truszkowskiego za boiskowy charakter, bramki, ale przede wszystkim za to, że pomimo braku okresu przygotowawczego zimą (operacja) w rundzie wiosennej dawał na boisku z siebie wszystko.

NAJWIĘKSZY ZAWÓD SIARKI TARNOBRZEG

Lista jest długa, bo w moim odczuciu kilku piłkarzy zawiodło. Więcej spodziewałem się po Łukaszu Popieli oraz Damianie Burasie. Po obiecującym początku również troszkę więcej spodziewałem się po Tomaszu Personie, ale jego słabości wynikały raczej z tego, że bok obrony nie był specjalnie jego ulubioną pozycją. Bardziej w drugim zespole niż w II ligowej Siarce przekonywał mnie Patryk Szewc. Jego świetna technika użytkowa okazała się nie wystarczająca jednak na ten poziom rozgrywek. Zawodu na pewno nie czuję w przypadku Jana Kowalskiego, który kompletnie odstawał od tego zespołu. Jeden gol w końcówce, dwie czerwone kartki i jakaś asysta (o ile taka była) to troszkę mało jak na pomocnika z nieco dłuższym stażem w tym zespole niż inni, nowi zawodnicy. Wspomnianych wyżej zawodników (Popiela, Buras, Kowalski i Szewc) raczej pożegnaliśmy bez większego żalu, ale jeśli miałbym wskazać na ten największy zawód postawiłbym mimo wszystko na tego pierwszego, czyli Łukasza Popielę.

NAJWIĘKSZA NADZIEJA SIARKI TARNOBRZEG

Maciej Termanowski. W końcówce sezonu pokazał się z bardzo dobrej strony. Swoimi niespecjalnymi warunkami fizycznymi i poruszaniem się po boisku troszkę przypomina mi Pawła Bażanta. Termanowski jest przebojowy, waleczny i nieustępliwy. Może czasami zbyt długo holuje piłkę przy nodze, ale za to ma bardzo dobre uderzenie z dystansu, czego dowód dał w meczu z Concordią. To jednak nie był jedyny mecz w którym pokazał ten dobry strzał z dystansu. W drugim zespole Siarki w jednym z meczów zdobył dwie kapitalne bramki właśnie z dystansu. Spore możliwości, które mam nadzieję przełożą się w najbliższym sezonie na jeszcze więcej minut na boisku. Tak jak trenera Tułacza wielką nadzieją jest Jakub Głaz (słusznie zresztą) tak moją nadzieją na nadchodzący sezon jest właśnie Termanowski.

NAJŁADNIEJSZY GOL SIARKI TARNOBRZEG

Jak dla mnie najpiękniejsza bramka tego sezonu padła w rundzie jesiennej. Jej autorem był Dariusz Frankiewicz, który popisał się przepięknym uderzeniem zza pola karnego w meczu z Radomiakiem. Gol na 2-1 dał pierwszy komplet punktów Siarce w tym sezonie. W zestawieniu najładniejszych bramek na drugim miejscu postawiłbym na Marcina Truszkowskiego w meczu z Pogonią Siedlce na 4-1. Truszkin mimo asysty 5 obrońców oddał kapitalny strzał gorszą, lewą nogą zza pola karnego ustalając wynik meczu. Na najniższym stopniu podium umieściłbym gola zdobytego w Mielcu, którego ostatecznie zapisano Figielowi. Sam spokój i wykończenie Burasa jednak zasługuje na uznanie.

NAJŁADNIEJSZA ASYSTA SIARKI TARNOBRZEG

A skoro w Mielcu gola zdobył Figiel, a efektownie asystował Buras to właśnie tą akcję powinienem określić tym mianem. Mój typ jednak jest nieco inny. Najładniejszą i do tego najważniejszą według mnie asystę zanotował w tym sezonie Michał Chrabąszcz w Stalowej Woli. To właśnie jego idealne dogranie w pole karne przyniosło bramkę Marcina Truszkowskiego. Do grona ładnych asyst zaliczyłbym również precyzyjne dośrodkowanie Persony na głowę Konrada Stępnia w meczu inaugurującym rundę wiosenną.

NAJLEPSZY MECZ SIARKI TARNOBRZEG

Nie łatwo go wybrać, bo konkurencja w sezonie 2013/2014 była spora. Słabych i bardzo słabych meczów Siarka wiele nie rozegrała. Dużo lepiej było w aspekcie dobrych spotkań, a za takie można uznać wyjazdowe wygrane w Radomiu czy Lublinie, gdzie wiele osób obawiało się o końcowy wynik. Za najlepsze spotkanie Siarki mimo wszystko uznałbym to, które kończyło piłkarską jesień w Tarnobrzegu. Kapitalny pokaz siły i wygrana z liderem w rozmiarach, które raczej przed spotkaniem niewiele osób zakładało. Siarka Tarnobrzeg - Pogoń Siedlce 4-1.

NAJGORSZY MECZ SIARKI TARNOBRZEG

W rundzie jesiennej jeśli Siarka zawodziła to przeważnie miało to miejsce w meczach wyjazdowych. Dla wielu kibiców jednak wiosenne mecze z Garbarnią, Limanovią czy Wigrami były tymi z gatunku tych złych. W moim odczuciu jednak to najgorsze spotkanie miało miejsce w Pruszkowie, gdzie praktycznie nie potrafiliśmy poważnie zagrozić bramce Znicza. Gospodarze bezlitośnie Siarkę wypunktowali wygrywając 4-0. Najbardziej dotkliwa i zarazem najgorsze spotkanie w minionym sezonie tarnobrzeskiego zespołu.

NAJLEPSZY OKRES SIARKI TARNOBRZEG

Sierpień 2013 roku. Zaczęło się od przełamania z Radomiakiem, później co prawda pucharowa porażka z Lechią Gdańsk, która wstydu nie przyniosła i dwa kolejne zwycięstwa na własnym boisku bez straty gola. Najpierw to przełożone z Limanovia, a poźniej po niełatwym meczu z Motorem. Na koniec miesiąca Siarka przywiozła jeszcze punkt z Puław. 4 ligowe spotkania, 10 punktów i stracony gol to najlepsza seria w wykonaniu tarnobrzeskiego zespołu.

NAJGORSZY OKRES SIARKI TARNOBRZEG

Nie trudno się domyślić. Zdecydowanie pechowa końcówka sezonu. Najpierw ta nieszczęśliwa derbowa porażka, później remis w Krakowie z Garbarnią i klęska w starciu z Wigrami. Te trzy spotkania niestety najbardziej zaważyły na tym, że w najbliższym sezonie zabraknie nas w gronie I ligowców. To zdecydowanie był najgorszy okres tego sezonu.

NAJLEPSZY TRANSFER SIARKI TARNOBRZEG

Łukasz Nadolski i Marcin Figiel. Te zimowe transfery można uznać za całkiem udane. Najlepszym transferem jak dla mnie uczynionym jeszcze przed startem rozgrywek było pozyskanie Artura Melona. W Siarce przez ostatnie lata na brak dobrych bramkarzy narzekać nie mogliśmy, jednak nabycie tego bramkarza było dla mnie najlepszym wyborem. Melon praktycznie w żadnym ze spotkań nie zawiódł. Bronił pewnie, niekiedy ratując Siarkę z poważnych opresji. W dodatku za występ w Stalowej Woli należą mu się wielkie słowa uznania. Bardzo pewny punkt zespołu i jak dla mnie zdecydowanie najlepszy transfer Siarki w ostatnich latach. 

NAJWIĘKSZY PECHOWIEC SIARKI TARNOBRZEG

Zaczynałem na Dariuszu Frankiewiczu i kończę również na nim, bo według mnie to właśnie on był tym największym pechowcem. W rundzie wiosennej poważna kontuzja, która wykluczyła go z gry na parę tygodni (w tym również z derbowego meczu ze Stalówką). Podobnie było zresztą jesienią, gdzie w derbach nie mógł zagrać z powodu czerwonej kartki. Ogromnego pecha miał również Michał Chrabąszcz, cichy bohater wielu ligowych spotkań. Pechowo rundę wiosenną zaczął też Bartosz Sulkowski, który jesienią grał naprawdę znakomicie.

00:20, dante1002
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 lipca 2014

Koniec sezonu to zawsze czas podsumowań dokonań drużyn uczestniczących w danych rozgrywkach. Na takie podsumowania z pewnością jeszcze przyjdzie czas. Dzisiaj jednak skupimy się zupełnie na innym podsumowaniu. Zakończony sezon to dobra pora na indywidualne wyróżnienia, które mają na celu wybór najlepszych zawodników danej ligi. Czas na nasze pierwsze wyróżnienia w klasie A, gdzie rywalizacja toczyła się pod dyktando Sokołów z Sokolnik.

* NAJLEPSZY BRAMKARZ SEZONU 2013/2014

3. SYLWESTER ZAJĄC (Transdźwig Stale) – Przez wiele sezonów nie mógł przebić się do grającego w klasie okręgowej klubu z Mokrzyszowa, aż w końcu zdecydował się na przeprowadzkę do Stalów. Przenosiny wyszły mu na dobre. Zając od razu wskoczył między słupki bramki Transdźwigu świętując awans do A klasy już w swoim pierwszym sezonie. Ten sezon również w jego przypadku, jak i również całej drużyny można uznać za udany. Godnym podziwu jest również fakt, że golkiper Transdźwigu zagrał w tym sezonie najwięcej minut z całego zespołu opuszczając tylko mecz w rundzie jesiennej z rezerwami Siarki z powodu kontuzji. W pozostałych spotkaniach zawsze wychodził w pierwszym składzie. Mimo nie najlepszych warunków i słusznej postury niesamowicie zwinny z niezłym refleksem na linii, a przy tym również nie raz bardzo efektowny i efektywny w swoich interwencjach.

2. KRZYSZTOF KULIG (Sokół Sokolniki) – Od wielu lat etatowy bramkarz Sokoła Sokolniki z którym zdążył już święcić dwa awanse do wyższej klasy rozgrywkowej. Ten sezon dla Kuliga jednak był wyjątkowy. W przerwie między rozgrywkami miał okazję na hali powstrzymywać takich zawodników jak Jacek Krzynówek czy Cezary Kucharski. Wiosną dzięki dobrej grze reszty zespołów nie miał zbyt wiele do roboty, a jeśli już miał to bronił pewnie. W całych rozgrywkach puścił najmniej goli i w 12 spotkaniach zachował czyste konto.

1. MATEUSZ GIELAREK (Siarka II Tarnobrzeg) – 17 letni golkiper juniorskiego zespołu Siarki ten sezon zaliczy z pewnością do bardzo udanych. Dobre występy w drużynie juniorów Siarki oraz pewna gra w bramce rezerw Siarki. Swoją pozycję w zespole dzielił z młodszym Komorowskim, ale jeśli Gielarek grał to rezerwy Siarki z reguły wygrywały. Bronił bardzo pewnie kończąc wiele spotkań z czystym kontem. Bardzo dobry szczególnie przedpolu, niezły refleks oraz młody wiek, który w jego przypadku jest sporym atutem. Bardzo dobrze zapowiadający się młody bramkarz, którzy w przyszłości powinien grać w wyższej klasie rozgrywkowej niż stalowowolska Serie A.


* NAJLEPSZY OBROŃCA SEZONU 2013/2014

3. MIECZYSŁAW OŻÓG (Iskra Sobów)Jeden z najstarszych i najbardziej doświadczonych zawodników A klasy. Mimo 48 lat Ożóg wciąż imponuje umiejętnościami i niesamowitym wybieganiem, którego pozazdrościć może mu wielu zawodników. Dzięki jego boiskowej charyzmie i przede wszystkim dobrej grze w tyłach Iskra wiosną zwyciężyła w wielu spotkaniach, niekiedy nawet z wyżej notowanymi rywalami. Przed jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w A klasie jak i przed resztą zespołu jednak dziś i w niedzielę najważniejsze dwa spotkania w tym sezonie. O być albo nie być w A klasie. 

2. GRZEGORZ KIESIELEWSKI (Transdźwig Stale) – ''Kisiel'' grał już chyba na wszystkich pozycjach w swoim życiu. W Mokrzyszowie etatowy pomocnik, a niekiedy nawet napastnik. W Stalach z kolei stał się ostatnim obrońcą i z tej roli w zakończonym sezonie wywiązał się bardzo poprawnie. Grał pewnie, rzadko kiedy popełniał błędy, wygrywał sporo pojedynków główkowych i był nieodłącznym elementem piłkarskiej układanki Rafała Oleniacza. Bardzo poprawny sezon w jego wykonaniu.

1. ŁUKASZ PIASECKI (Sokół Sokolniki) – Właściwie w pierwszej trójce mogłaby znaleźć się praktycznie cała linia obronna Sokoła, ale wyróżnienie wędruje do niezwykle doświadczonego Piaseckiego. Defensor Sokoła zagrał w 27 spotkaniach i wymiernie przyczynił się do historycznego awansu zespołu z Sokolników. Pełen spokój i opanowanie w tyłach, a przy tym umiejętność dobrego wyprowadzenia piłki z własnego pola karnego. Bardzo dobry obrońca.


* NAJLEPSZY POMOCNIK SEZONU 2013/2014

3. JAKUB UZNAŃSKI (Transdźwig Stale) – Nowy pomocnik Transdźwigu idealnie wkomponował się w zespół. Wiosną praktycznie we wszystkich meczach grał od pierwszej minuty strzelając 7 goli i notując przy tym 5 asyst. Do tego szybkość i przebojowość na skrzydle, która zawsze była jego znakiem firmowym. Zmiana piłkarskiego środowiska wyszła mu na dobre.

2. ŁUKASZ ROŻNOWSKI (Strzelec Dąbrowica) – Po przygodzie w Nowej Dębie wrócił do Strzelca, gdzie był wiodącą postacią. Praktycznie każda akcja przechodziła przez niego. Dobry przegląd pola, dobry strzał i dobre podanie otwierające drogę do bramki rywala. Kilka tych podań właśnie okazało się kluczowych. Rożnowski w minionym sezonie zaliczył 7 asyst i 5 bramek. Wiosną był motorem napędowym swojego zespołu w grze ofensywnej. Kto wie, czy dzięki swojej dobrej grze nie zwrócił uwagi innego, wyżej notowanego klubu. 

1. RAFAŁ KODYRA (Sokół Sokolniki) – Może nie strzelał zbyt wielu bramek, ale jest był zdecydowanie najlepszym środkowym pomocnikiem w A klasie. Kapitalny przegląd pola, świetny przerzut, dobry balans ciała i duża umiejętność w regulowaniu tempa gry. Kodyra umiejętnie poprawił swój zespół do awansu będąc chyba najbardziej wartościowym zawodnikiem Sokoła, a może i nawet całej ligi. Umiejętności i możliwości, które bez problemu pozwoliłbym grać o dwie przynajmniej o dwie klasy wyżej niż w minionym sezonie. Dla drużyny, a przede wszystkim Eugeniusza Pikusa zatrzymanie tego pomocnika powinno być sprawą priorytetową.


* NAJLEPSZY NAPASTNIK SEZONU 2013/2014

3. BARTŁOMIEJ MADEJ (San Kłyżów) – Wychowanek zespołu z Kłyżowa to co prawda nominalny pomocnik, ale śmiało mógłby grać na pozycji napastnika. Dobitnie świadczą o tym liczby. W tym sezonie trafień nazbierało się 18. Asyst też było całkiem sporo, bo połowę mniej niż goli. Dla Madeja jak i również całego zespołu wiosna była wyjątkowo udana, ale zawodnik Sanu formę strzelecką utrzymywał niemal przez cały sezon. W swojej karierze dla zespołu z Kłyżowa zdobył blisko 110 goli. Ten bramkowy licznik z pewnością w następnym sezonie będzie bił, ciekawe do jakiej liczby dobije.

2. KRZYSZTOF JABŁOŃSKI (Sokół Sokolniki) – Gracz z bogatą przeszłością klubową. Grał w wielu klubach, strzelał sporo i nie inaczej mogło być i w tym sezonie. Pewnie gdyby nie kontuzja na początku rundy wiosennej zostałby królem strzelców. A tak dla Sokoła zdobył 30 goli, co jest drugim wynikiem w lidze. Jabłoński to typowy napastnik, który umie się znaleźć w polu karnym rywala i z zimną krwią wpakować piłkę do siatki. W minionym sezonie bramki strzelał hurtowo. W jednym meczu potrafił czterokrotnie pokonywać bramkarza gości. 22 mecze rozegrane mecze i 30 bramek budzą równie duży szacunek, jak dominacja całego zespołu Sokoła w tym sezonie.

1. MARIUSZ PARUCH (Transdźwig Stale) – Były trener Siarki, a obecnie Unii Tarnów Michał Szymczak pytany o Parucha powiedział, że ktoś kilkanaście lat wstecz przegapił jego ogromny potencjał. Miał ku temu pełne podstawy, bo gdzie Paruch by nie był tam zawsze słynął ze zdobywania bramek. Grając w Mokrzyszowie jeszcze w klasie ustrzelił 29 goli. Tym razem swój bramkowy rekord wyśrubował jeszcze bardziej. 36 bramek to niesamowity wyczyn, duży wpływ na ten wynik miała końcówka sezonu (w 4 meczach zdobył 11 bramek). Pari strzelał gole seryjnie niemal każdej drużynie. Król strzelców A klasy i co za tym idzie najlepszy napastnik tego sezonu. Gola w nodze ma. 


* NAJLEPSZY TRENER SEZONU 2013/2014

3. MAREK KUSIAK (Sokół Sokolniki) – O dziwo w Sokolnikach zdania na temat tego trenera są podzielone. Niektórych irytuje, że częściej go nie ma niż jest na meczach Sokoła. W swoim zespole miał jednak na tyle dobrych zawodników, którzy wiedzieli co mają robić i jak mają to robić. Nie można mu jednak odmówić tego, że miał również swój udział w tym awansie.

2. RAFAŁ OLENIACZ (Trandźwig Stale) – Niesamowicie spokojny i opanowany trener, który zawsze wiedział czego chce. W Stalach w przeciągu 2 lat zbudował zespół, który wywalczył awans do A klasy i w tej klasie rozgrywkowej zajął rewelacyjne jak na beniaminka 4 miejsce. Oleniacz potrafi na boisku znaleźć miejsce dla każdego piłkarze. Niekiedy też dawał drugą szansę tym, którzy kiedyś go lekko zawiedli (czyt. Dawid Walski). Przed przyjściem do zespołu jego osobą kierowali się również niektórzy zawodnicy jak Uznański czy też Rzepiela. W Stalach wiele mu zawdzięczają i trudno się dziwić.  

1. MACIEJ WOJNAR (Siarka II Tarnobrzeg) – Rezerwy Siarki z meczu na mecz się rozkręcały i to na tyle dobrze, że nie potrzebowały wsparcia zawodników II ligowej Siarki, bo sami świetnie sobie dawali radę. Postęp, jaki poczynił jego zespół rozgrywając ogromną ilość spotkań wiosną jest ogromny. Juniorzy Siarki mogli nabrać bezsenne seniorskie doświadczenie w A klasie, które powinno procentować w przyszłości. Wielka w tym zasługa właśnie Wojnara, który mimo niełatwych początków umiał znaleźć wspólny język z zespołem i otrzeć się o miejsce barażowe.


* OBJAWIENIE SEZONU 2013/2014

3. KRZYSZTOF KOCZWARA (Sanna Zaklików) – Wyróżnienie za ogromny postęp w grze jaki poczynił w ostatnim czasie. Koczwara był wyróżniającą się postacią w swoim zespole. To dzięki jego świetnej dyspozycji Sanna nieoczekiwanie pokonała rezerwy Siarki na Zwierzyńcu i to dzięki jego bramce wygrała w Przyszowie.

2. KAROL GŁOWACKI (Siarka II Tarnobrzeg) – Ogromny progres na swojej pozycji. Może nie zawsze był pewny w swoich interwencjach, ale nigdy nie bał się grać do przodu z wiarą we własne umiejętności. Spora liczba sprintów na bogu obrony tylko potwierdza jego możliwości. Trenując teraz z pierwszym zespołem może zyskać jeszcze więcej. Bardzo udany sezon w jego wykonaniu. A skoro już o obrońcach mowa to małe wyróżnienie również w stronę Łukasza Rębisza z Korony Majdan Królewski. Obrońca tego zespołu ten sezon w pełni może zaliczyć do udanych. 7 goli, asysta i 2 żółte kartki to jak na obrońcę całkiem pokaźny dorobek.

1. PIOTR CĄPAŁA (Sokół Sokolniki) – O możliwościach tego zawodnika nie tak dawno pisałem. Cąpała grając już w B klasie kilka lat temu zwrócił uwagę trenerów Siarki Tarnobrzeg. W tej rundzie z meczu na mecz się rozkręcał. W Stalowej Woli zagrał jedno z gorszych swoich spotkań wiosną, ale później z meczu na mecz było coraz lepiej. Prawdziwa eksplozja formy i jego możliwości nastąpiła w końcówce sezonu, gdzie był wyróżniającą się postacią w zespole. Za pewnego rodzaju objawienie można uznać również jego kolegę z zespołu Marcela Harę, który bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Próbkę swoich strzeleckich możliwości w kilku spotkaniach wiosną już zaprezentował, gdy tylko otrzymywał szansę gry.


* NAJLEPSZY MŁODZIEŻOWIEC SEZONU 2013/2014

3. MICHAŁ KUŁAGA (Siarka II Tarnobrzeg) – W kategorii najlepszy młodzieżowiec stawiam bardziej na napastników. Kułaga formą strzelecką błyszczał przede wszystkim jesienią, kiedy to strzelał gola za golem. Na swoim koncie nazbierał ich 16. Wiosną troszkę się zablokował, nie mógł odnaleźć strzeleckiej formy. W końcówce sezonu zaczął przypominać zawodnika z rundy wiosennej. Szkoda, że tak późno, bo bramkowych zdobyczy byłoby pewnie dużo więcej.

2. MATEUSZ RUTYNA (Sokół Sokolniki) Bardzo dobry, silny i nieustępliwy obrońca. W minionym sezonie zastopował nie jeden atak na lewej stronie boiska. Grał pewnie i z reguły nie popełniał błędów. Rozegrał wiele dobrych spotkań za które w pełni należy mu się to wyróżnienie.

1. ANDRZEJ PERŁOWSKI (Strzelec Dąbrowica) – Od początku swojej przygody z piłką związany ze Strzelcem w którym zaczyna poczynać sobie coraz pewniej. Ten sezon jest tylko tego dowodem. Jesienią jeśli dostawał szansę gry to nie błyszczał strzelecką formą. Dużo lepiej było wiosną, gdy Perłowski stał się najlepszym strzelcem zespołu. Strzelał gole w każdym spotkaniu i nie dość, że był wielkim odkryciem to jeszcze stał się najlepszym strzelcem z Dąbrowicy. 

Tak właśnie prezentują się moje typy. Najwięcej problemów miałem w ostatniej kategorii, bo równie dobrze każdego z tych młodzieżowców mógłbym zaliczyć do grona objawień tego sezonu. Tak się jednak złożyło, że postanowiłem umieścić ich w tej kategorii. Wkrótce pojawi się podsumowanie całego sezonu na boiskach A klasy, ale zanim to nastąpi postaram się wyróżnić graczy z B klasy. Oczywiście niektórych drużyn jak choćby Stal Stalowa Wola II czy Jeziorak Chwałowice miałem przyjemność oglądać zaledwie tylko raz. To zdecydowanie był zbyt krótki okres aby dopatrzeć się kogoś, kto mógłby znaleźć miejsce w tym subiektywnym rankingu.

Dla czytelników bloga mam jednak mały plebiscyt - wybór MVP całego sezonu w A klasie. Wszystkich zachęcam do zabawy na najlepszego zawodnika sezonu. Zawodnik z największą ilością głosów zostanie uhonorowany statuetką oraz upominkiem. Wśród głosujących również rozlosuję pewną nagrodę. Głosować można do końca lipca. Oto lista nominowanych do tytułu najbardziej wartościowego zawodnika sezonu 2013/2014 w A klasie.

1. ŁUKASZ ROŻNOWSKI (Strzelec Dąbrowica)

2. MARIUSZ PARUCH (Transdźwig Stale)

3. KRZYSZTOF JABŁOŃSKI (Sokół Sokolniki)

4. RAFAŁ KODYRA (Sokół Sokolniki)

5. BARTŁOMIEJ MADEJ (San Kłyżów)

6. MATEUSZ GIELAREK (Siarka II Tarnobrzeg)

7. KRZYSZTOF KOCZWARA (Sanna Zaklików)

Głosy można oddawać na fan page Sportowy Tarnobrzeg poprzez wiadomość. Zachęcam do udziału w plebiscycie.

13:54, dante1002
Link Komentarze (4) »